Szukaj

Macenas tłumaczy, Mecenas radzi

Blog komentujący prawo oraz opisujący rzeczywistość prawną

Spółka z o.o. nie spłaca swoich długów. Kto za nie odpowiada?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to niekwestionowana królowa polskiego rynku. Spośród około 521 tysięcy spółek zarejestrowanych w KRS, 448 tys. z nich to spółki z o.o.[1] W związku ze zmianami prawnymi związanymi z wprowadzaniem tzw. ,,Polskiego Ładu” skutkującymi znacznym zwiększeniem obciążeń fiskalnych oraz należności z tytułu składek ZUS dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą (w szczególności tych, które wybrały liniową formę opodatkowania podatkiem dochodowym), pod koniec 2021 roku nastąpił nagły wysyp nowopowstałych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. W celu optymalizacji kosztów działalności przedsiębiorcy prowadzący dotychczas firmę pod własnym nazwiskiem zaczęli bowiem przekształcać prowadzone przedsiębiorstwa w jednoosobowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, bądź wprowadzać dotychczasową firmę jako aport do założonej spółki z o.o. Skutkiem takiej sytuacji jest wzrost liczby spółek z o.o. w obrocie gospodarczym. W przypadku dochodzenia należności od osoby prowadzącej działalność gospodarczą, w zasadzie nie ma ona możliwości ograniczenia swojej odpowiedzialności za istniejące długi związane z prowadzoną działalnością. Inaczej sytuacja wygląda w razie prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Kto odpowiada za zobowiązania spółki z o.o.? Co jeśli spółka nie spłaca swoich zobowiązań?

Problem niewypłacalności spółek, w szczególności spółek z ograniczoną odpowiedzialnością to temat niezwykle ważny dla ich kontrahentów, tym bardziej biorąc pod uwagę, że minimalny kapitał zakładowy spółki z o.o. może wynosić zaledwie 5000 zł. Spółka posiadająca tak mały kapitał zakładowy (a zatem teoretycznie równie mały majątek) może bez żadnych prawnych przeszkód prowadzić działalność w bardzo kosztownych branżach, np. być deweloperem budującym osiedle domów o wartości kilkudziesięciu milionów złotych, co z resztą ma bardzo często miejsce w rzeczywistości.

Sama nazwa typu spółki wskazuje, że odpowiedzialność wspólników spółki z o.o. za jej długi jest ograniczona, a w zdecydowanej większości przypadków praktycznie wyłączona. Wspólnik spółki z o.o. odpowiada bowiem jedynie do wartości wniesionego przez niego do spółki wkładu. Innymi słowy, jeśli wspólnik wniósł w całości wkład na pokrycie jego udziałów w spółce, w razie jej niewypłacalności ryzykuje jedynie tym, że wniesiony do spółki wkład ,,przepadnie” na rzecz wierzycieli spółki.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku członków zarządu spółki z o.o. Zgodnie z art. 299 § 1 kodeksu spółek handlowych, jeśli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Solidarność zobowiązania, o którem mowa w ww. przepisie polega na tym, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (art. 366 § 1 Kodeksu cywilnego). Analogiczną regulację przewiduje art. 116 Ordynacji podatkowej w odniesieniu do należności publicznoprawnych spółki (z tytuł podatków, składek do ZUS i należności względem organów administracyjnych).

Innymi słowy, członkowie zarządu, którzy pełnili tę funkcję w momencie w którym istniało dane zobowiązanie spółki z o.o., a w którym to sytuacja finansowa spółki była na tyle zła, że z tego powodu zobowiązanie to nie zostało wykonane, ponoszą nieograniczoną odpowiedzialność całym swoim majątkiem osobistym w razie jego niezaspokojenia przez spółkę. Odpowiedzialność ta stanowi rodzaj sankcji nałożonej na członków zarządu spółki za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości pomimo istnienie ku temu przesłanek, a pośrednio również za doprowadzenie spółki do złej sytuacji finansowej. Nie ustaje ona w razie rezygnacji bądź odwołania członka zarządu z pełnionej funkcji w późniejszym okresie. W razie śmierci członka zarządu przechodzi ona na jego spadkobierców. Oczywiście nie ma przeszkód do tego by członkiem zarządu spółki z o.o. był wspólnik owej spółki, nawet gdy jest on jedynym jej wspólnikiem.

Powyższa regulacja k.s.h. odnosi się jedynie do należności pieniężnych spółki. Należy jednak pamiętać, że w razie niewykonania lub nieprawidłowego wykonania świadczenia niepieniężnego (np. usługi), na podstawie art. 471 i art. 491 Kodeksu cywilnego, po stronie wierzyciela spółki powstaje roszczenie pieniężne o zapłatę odszkodowania z tytułu niewykonania bądź niewłaściwego wykonania zobowiązania przez spółkę, za które to również odpowiadają członkowie zarządu, na podstawie art. 299 k.s.h. W razie dokonania jedynie części zapłaty przez spółkę, od członków zarządu można dochodzić zapłaty za niezapłaconą część zobowiązania spółki.

W jaki sposób kontrahent spółki może dochodzić zapłaty należności spółki od członka jej zarządu?

Aby ,,dobrać się do skóry” członka zarządu spółki co do zasady potrzebne jest uzyskanie przez wierzyciela tytułu wykonawczego przeciwko spółce (tj. prawomocnego wyroku sądowego, nakazu zapłaty albo aktu notarialnego opatrzonego w klauzulę wykonalności) oraz prowadzenie przeciwko spółce egzekucji komorniczej. Dopiero w razie ustalenia przez komornika, że egzekucja wobec spółki jest bezskuteczna, (majątek spółki po jego spieniężeniu nie pozwoli na całkowite zaspokojenie egzekwowanej wierzytelności) otwiera się furtka do dochodzenia zapłaty należności bezpośrednio od członka zarządu spółki. Powyższe okoliczności należy wykazać stosownymi dowodami. Sąd Najwyższy dopuścił jednak dochodzenie należności od członka zarządu na podstawie art. 299 k.s.h., pomimo braku wcześniejszego prowadzenia egzekucji przeciwko spółce oraz pomimo braku wydania przez komornika postanowienia o umorzeniu egzekucji z powodu jej bezskuteczności (patrz Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2014 roku pod sygn. akt I CSK 286/13).

Dochodzenie wierzytelności wiąże się z koniecznością złożenia pozwu przeciwko członowi (bądź członkom) zarządu spółki do właściwego sądu gospodarczego. Z uwagi na skomplikowaną materię konieczne może okazać się skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, w postaci radcy prawnego bądź adwokata. Koszty sądowe, w tym koszty ustanowienia pełnomocnika zostaną jednak zwrócone wierzycielowi w razie wygrania procesu.

W jaki sposób może bronić się członek zarządu spółki?

Zgodnie z art. 299 § 2 k.s.h., przewidującym tzw. przesłanki egzoneracyjne, członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa  w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego (…), albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego (…) wierzyciel nie poniósł szkody. Ciężar wykazania powyższych okoliczności ciąży na pozwanym – członku zarządu.

Wykazanie tych okoliczności przez pozwanego zazwyczaj odbywa się na podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu rachunkowości, który bada, czy sytuacja finansowa spółki w momencie, w którym istniało niezaspokojone roszczenie wierzyciela była na tyle dobra, że pozwalała ona na wyegzekwowanie wierzytelności od spółki, a także ustali w jakiej dacie i czy w ogóle zaistniały przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Z kolei wykazanie braku szkody wierzyciela wymaga przedstawienia przez pozwanego członka zarządu dowodów wskazujących np. na to że zobowiązanie nie mogło zostać wykonane, nawet gdyby we właściwym czasie złożono wniosek o ogłoszenie upadłości.

Dłużnik (członek zarządu) może również bronić się tym, że wierzyciel nie prowadził w sposób prawidłowy egzekucji przeciwko spółce, np. celowo nie skierował jej do całości majątku spółki, a jedynie do jego części przez co komornik nie był w stanie uzyskać dla wierzyciela pełnego zaspokojenia jego roszczenia z majątku spółki. Dłużnik może również próbować udowodnić, że wierzyciel świadomie zwlekał z prowadzeniem egzekucji przeciwko spółce, pomimo iż sytuacja majątkowa spółki się pogarszała. Możliwe jest również wykazanie przez dłużnika, że winę za niespełnienie zobowiązania przez spółkę ponosi poprzedni bądź następny zarząd spółki.

Podsumowanie

W razie niewykonania zobowiązania przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością istnieje możliwość ,,przerzucenia” odpowiedzialności za jego wykonanie na członków zarządu spółki. Dochodzenie zapłaty od członka zarządu przed sądem jest możliwe w razie wykazania bezskuteczności egzekucji wierzytelności wobec spółki. Spory sądowe związane z odpowiedzialnością wynikającą z art. 299 k.s.h. zarówno od strony pozywającego wierzyciela jak i pozwanego członka zarządu wymagają dobrej znajomości procedury cywilnej, przepisów kodeksu spółek handlowych oraz prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego, a ponadto znajomości podstaw ekonomii i rachunkowości. Z tego też względu zarówno dla wierzyciela jak i członka zarządu spółki konieczne może okazać się skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego lub adwokata.

 

Radca prawny Tomasz Okrzesik


[1] https://medium.com/blog-transparent-data/polskie-firmy-2021-raport-340fd0954163

Brak komentarzy